Dream project tarot 5 denarów tarot 5 pentacles
Dream project tarot dwójka mieczy 2 miecze tarot knight of cups
Dream project tarot Rycerz mieczy tarot knight of swords
tarot

Projekt, który rodził się latami. Proces twórczy, który trwał miesiącami.

Dream Project Tarot

Witaj

ZAMÓW TERAZ

Dream Project Tarot

ręcznie malowana talia kart tarota.

Projekt Marzenie

czyli  Dream Project Tarot

Dream Project Tarot to talia kart,

która powstała z miłości do sztuki,

pasji do tarota i głowy pełnej marzeń.

sklep ezoteryczny tarot
sklep ezoteryczny tarot
sklep ezoteryczny tarot
Rycerz kielichów tarot talia kart tarota sklep ezoteryczny kup talię kart tarota
Rycerz kielichów tarot talia kart tarota sklep ezoteryczny kup talię kart tarota
Rycerz kielichów tarot knight of cups tarot
Rycerz kielichów tarot talia kart tarota sklep ezoteryczny kup talię kart tarota
Rycerz kielichów tarot talia kart tarota sklep ezoteryczny kup talię kart tarota
Dream Project Tarot
  1. en
  2. es

TUTAJ

Zamów swoją talię DREAM PROJECT TAROT

talia kart tarota

Zobacz jak powstawała

Talia kart tarota, która powstała z miłości do sztuki, malarstwa, projektowania i twórczego rękodzieła.
Dream Project Tarot to cztery żywioły,
cztery światy, cztery magiczne scenerie.

NATCHNIENIE

W obecnych czasach uważam, że szczególnie ważna jest świadomość tego co kupujemy i puszczamy w świat. Dlatego po wielu tygodniach przymiarek
i poszukiwań postawiłam na opakowania ekologiczne- wykonane z materiału z recyklingu i nadające się do ponownego recyklingu. I jako świadoma Wiedźma, jestem przekonana, że w ten sposób dbam o to co Nas otacza - naszą ukochaną Matkę Ziemię.

EKOLOGIA PRZEDE WSZYSTKIM!

talia kart tarota

Zacznijmy od początku... Trochę o mnie

i o tym dlaczego powstała talia DPT

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ

Zamawiając talię kart tarota Dream Project Tarot

dobrowolnie wspierasz zbiórkę,

która pomoże w realizacji marzenia-mojego marzenia.

MÓJ CEL

talia kart tarota

Pierwsza - malarstwo to wolność. Wolność wyrazu artystycznego, charakterystyczne dla każdego artysty pociągnięcia pędzla. Mocna kreska lub jej brak. Dowolność formy. Tekstura płótna. Barwy, światła, rytm. Przebijający się spod wierzchniej warstwy zupełnie inny kolor. Kompletna imperfekcja w całej swej doskonałości. Druga - design. Prosty. Czysty. Syntetyczny. Nieskazitelny. Dokładny. Symetryczny. Wyliczony i wymierzony. Z dużą dokładnością przeanalizowany i zaprojektowany. Perfekcyjny. Dwie tak bardzo różne dziedziny sztuki, obie równie bliskie mojemu sercu. Jedna powoli zaczęła wypierać drugą, z braku czasu, z nawału prac zawodowych, z uwagi na potrzeby klientów. A jednak wciąż tak bardzo tęskniłam za tą opisywaną wyżej wolnością malarską. Po latach uświadomiłam sobie, że najlepszą dla mnie formą medytacji był właśnie ten moment, w którym kompletnie zanurzałam się w twórczym natchnieniu. Sztalugi, płótno, wolność umysłu. Oko zawsze czujnie podąża za ruchem pędzla, jednak myśli... Wędrują tak daleko, że w momencie ocknięcia nie jesteśmy w stanie przypomnieć sobie co w tym czasie działo się w naszej głowie. Ale pozostaje to miłe uczucie. Trudne do opisania. Błogość, wewnętrzny spokój, radość. Gdy któregoś dnia, uświadomiłam sobie jak bardzo tęsknię za tym uczuciem, za malarską wolnością wyrażania siebie, zrodził się pomysł stworzenia własnej talii kart tarota - tak bardzo mi bliskich, tak bardzo obecnych w moim życiu. Po latach rozłąki, dzięki tej talii wróciłam do malarstwa. Warto zaznaczyć, że obrazy wykorzystane w talii - w przeciwieństwie do innych form plastycznych - zazwyczaj nie są niczym odkrywczym, są swojego rodzaju formą odtwórczą. Jest to malarska ekspresja, inspirowana tym co mnie otacza lub już widziałam-naprawdę lub oczami wyobraźni.


Proces twórczy wbrew pozorom zaczyna się głowie. Tam się rodzi, tam się przepoczwarza, nabiera coraz to innych kształtów, barw, z każdym dniem innego znaczenia. Pomysły ewoluują, za chwilę tworzą się kolejne i dopiero wtedy  sięgamy po szkicownik. Ja i mój projekt ścieraliśmy się wewnętrznie około... 2/3 lat. Trudno dokładnie określić.  Kolejne prawie dwa lata to praca nad każdą z ilustracji. A bardzo zależało mi na tym, by była to talia inna niż wszystkie. By jej piękno przejawiało się w tej niedoskonałości pociągnięcia pędzla. By nie była tak prosta i czysta jak obecne na rynku, graficznie (swoją drogą pięknie!) zaprojektowane talie. By jej największą wartością była ta malarska niedoskonałość i wolność wyrazu. W mojej talii każda karta jest inna. 

Każdemu z żywiołów przypisałam jedną scenerię i umiejscowienie w czasie. A skoro jest to moje przedstawienie zachodzących tam zdarzeń, to jako motyw przewodni wykorzystałam to co najbardziej według mnie oddaje charakter wydarzeń związanych z postrzeganiem karty. Denary w moim odczuciu to dom. To codzienne sprawy, ludzie wokół nas. Dobrobyt, który kojarzy mi się z zapachem i kolorem pomarańczy. To bezkresne pola, piękne łąki, piękno natury i cień drzewa przynoszący ulgę. Buławy- to ogień. I nie w sposób opisać jak bardzo zafascynowana jestem kulturą, tradycjami i zwyczajami indiańskich plemion. Indianin to dla mnie symbol mądrości, wewnętrznej harmonii, ale i duma, waleczność, oddanie, honor. Ogień! Kielichy to piękne, romantyczne, wzniosłe uczucie, które  moim zdaniem w ostatnich czasach zdecydowanie przybrało inną formę wyrazu. I jest mi z tym okay.  Jestem kobietą. Lubię wieczorowe scenerie, nocne wypady, małą czarną, przystojnych mężczyzn i dobre martini. Jednak rycerz kielichów na białym koniu... Będzie równie mile widziany :)​​ Natomiast miecze... W pierwszej kolejności zawsze mam przed oczami Królową Mieczy. Chłodną. Dostojną. Dworską damę. Stąd pomysł na scenerię dworską, chodź odwzorowanie jej potrafię znaleźć tylko w mojej głowie, nie mając przy tym szerszej wiedzy na temat dworskich zwyczajów i symboliki. Ale przecież o wolność wyrazu w tym chodzi... Dlatego gdy pewnego dnia próbowałam te wszystkie moje wyobrażenia scalić w jedność pomyślałam:

Nie ma dwóch jednakowych obrazów. Nie ma dwóch takich samych pociągnięć pędzla. Dlaczego więc próbuję ograniczyć swój sposób postrzegania do jednej, tej samej scenerii? Jak inni.

Jednak Arkana Wielkie to była kompletnie inna przygoda. Nie analizowałam. Malowałam co czułam i jak czułam. Tak właśnie chciałam... Nie na siłę. Wsłuchać się w siebie i przelać to co czuję i słyszę wewnątrz siebie.

 

Właśnie dlatego moja talia jest tak... pięknie niedoskonała. Są na niej przebijające się plamy barwne. Widać nierówność linii. Czuć suche lub miękkie pociągnięcia pędzla. I to moim zdaniem, w moich oczach czyni ją wyjątkową. Wyjątkową dla mnie. Ale mam głęboką nadzieję, że dla Was również :) Każda karta opisana jest w trzech językach: polskim, angielskim i hiszpańskim. Dlaczego? Język polski myślę, że jest dość oczywistym wyborem. Język angielski-ponieważ jestem tak przyzwyczajona do angielskich wydań i czytań w języku angielskim, że stał się on dla mnie oficjalnym językiem tarocistów. A język hiszpański dlatego, że moje serce po części zostało w Hiszpanii, a kultura hiszpańska jest mi niezwykle bliska. To taki taki mały prezent ode mnie... dla mnie :)

 

Proces tworzenia talii Dream Project Tarot był bardzo czasochłonny (kto w swoim życiu namalował serię 78 obrazów ten wie ;) Był równie inspirujący i dał mi to co najważniejsze-spełnienie! I tym właśnie chcę się z wami podzielić. Jednak wciąż moim największym marzeniem jest możliwość rozwoju projektowo-artystycznego. I postanowiłam wykorzystać jedno spełnione marzenie na rzecz kolejnych. Jak nabyć talię przeczytasz w kolejnej zakładce. 

M.

Tarot to moja pasja. I chyba każdemu kto pracuje z tarotem i ma silną potrzebę wyrazu artystycznego, zapewne nie raz, przyszedł na myśl pomysł stworzenia własnej talii kart tarota. I w tym przypadku nie było inaczej. Ale zacznijmy od początku... Moją największą pasją od lat młodzieńczych było malarstwo. Od zawsze widziałam siebie jako spełniającą się twórczo artystkę. Długie lata spędzone w pracowni, w tle zawsze jazz lub muzyka klasyczna. I jeden cel - być najlepszą w tym co robię. Nie dla wygórowanej ambicji lecz z pasji i miłości do sztuki. Dla własnego spełnienia.  Lata mijały, a moja ścieżka edukacyjno - zawodowa coraz bardziej  podążała za formą prostego, czystego zapisu graficznego. I ten ułożony, projektowy kierunek pokochałam równie mocno. Jednak jeśli znamy dziedziny sztuk plastycznych to wiemy także o kilku zależnościach.

Strona została stworzona na potrzeby Dream Project Tarot. Wszelkie prawa zastrzeżone.

instagram Dream Project Tarot
facebook Dream Project Tarot obserwuj